Quantcast

POCO M3 vs OPPO A31 – budżetowe starcie

Dziś starcie w segmencie nieco tańszych telefonów. W szranki stają: niedrogi OPPO A31 oraz POCO M3. Oba kosztują mniej więcej tyle samo (OPPO jest nieco droższy) i mogą stanowić całkiem dobry wybór w swym segmencie cenowym. Który wybrać – spróbuję podpowiedzieć.

Zarówno OPPO A31 jak i POCO M3 to smartfony niedrogie, zmuszające nabywcę do pewnych kompromisów. Oba modele mają obudowy z tworzywa – ale to najmniejszy problem. Zdecydowanie trudniej pogodzić mi się z faktem, że w żadnym z nich nie znajdziemy NFC. Jeśli zamierzacie płacić zbliżeniowo za pomocą telefonu – musicie poszukać innych modeli. Wspólną cechą obu modeli jest również brak stabilizacji aparatów fotograficznych, brak diody powiadomień czy Always on display. Oba mają za to potrójne gniazda na karty, nie stawiające przed trudnym wyborem użytkowników chcących powiększyć pamięć i używać dwóch kart SIM. Oba modele mają przyjazne interfejsy, niezłe akumulatory i jeszcze parę innych zalet. Przyjrzyjmy im się po kolei.

Czy OPPO A31 jest ładniejszy od POCO M3?

Moim zdaniem – tak, głównie za sprawą ciekawego deseniu, jakim pokryto tył obudowy.

POCO nadrabia dwoma ciekawymi wersjami kolorystycznymi do wyboru oraz ciekawą oprawką aparatu fotograficznego. W obu przypadkach obudowy można uznać za praktyczne. Mają matowe wykończenie, a zatem są dość odporne na zabrudzenia i nie mają tendencji do wyślizgiwania się z dłoni. POCO, którego obudowa jest barwiona w masie, będzie nieco odporniejszy na zarysowania – po prostu ryski będą mniej widoczne. OPPO A31 ma tył lakierowany, zatem tu głębsze rysy będą widoczniejsze. Do obu telefonów producenci dokładają silikonowe pokrowce, ale żaden z nich nie jest w pełni wodoszczelny. Można jedynie liczyć na powłokę hydrofobową w POCO… Oba modele mają ekrany z kropelkowym notchem na przedni aparat i nieco szerszą ramką w dolnej części. Podsumowując – OPPO okazuje się nieco ładniejszy, POCO – praktyczniejszy.

Czy POCO M3 jest większy od OPPO A31?

Tak, POCO M3 jest nieco większy od OPPO A31.

OPPO jest trochę wyższy, ale węższy niż POCO. Różnicę rozmiarów obu modeli najbardziej widać w grubości – OPPO jest o 1,3 mm cieńszy, a do tego o 18 g lżejszy – nie bez powodu. Jeśli zatem lubicie smukłe i lekkie telefonu, lepiej wybrać OPPO. Oba modele, za sprawą matowego wykończenia – dobrze leżą w dłoni. W żadnym z nich nie można mieć zastrzeżeń do ergonomii, choć w OPPO trzeba przyzwyczaić się do tego, że klawisze głośności są po przeciwnej stronie obudowy, co włącznik. Zobacz wizualne porównanie POCO M3 z OPPO A31!

Czy POCO M3 ma lepszy wyświetlacz niż OPPO A31?

Zdecydowanie! Choć oba ekrany są wykonane w technologii LCD i mają standardowe odświeżanie, ekran POCO miażdży konkurenta.

To dlatego, że oferuje wyższą rozdzielczość – 1080 x 2340 px wobec 720 x 1600 px. Biorąc pod uwagę to, że wyświetlacze mają podobny rozmiar (POCO ma o 0,3″ większy) – różnicę w jakości obrazu widać na pierwszy rzut oka. W dodatku, ekran POCO jest jaśniejszy i oferuje lepszą czytelność w świetle dziennym. W obu smartfonach znajdziemy funkcje ochrony wzroku – ale w POCO lista opcji ustawień ekranu jest nieco szersza. Oba wyświetlacze poprawnie współpracują z okularami z polaryzacją.

 

Czy OPPO A31 ma lepszy czytnik niż POCO M3?

Remis. Oba telefony są wyposażone w klasyczne, płytkowe czytniki linii papilarnych.

OPPO ma czytnik na tyle obudowy, zaś POCO – w klawiszu włącznika. Osobiście preferuję to drugie rozwiązanie – ale to kwestia przyzwyczajenia. Oba sensory są wygodne w użyciu i zaskakująco szybkie oraz niezawodne jak na ceny telefonów. Spokojnie mogłyby trafić do droższych telefonów – i też by się obroniły. W POCO i OPPO znajdziemy również układy rozpoznawania twarzy. Działają poprawnie, zatem – w tej dziedzinie mamy pewny remis.

Czy POCO M3 jest wydajniejszy od OPPO A31?

Benchmarki wskazują na zdecydowaną przewagę POCO M3, ale moje subiektywne odczucia z użytkowania obu modeli są inne. Oba nie zachwycają wydajnością, w obu niestety trzeba się liczyć ze sporadycznymi zaburzeniami w płynności działania.

Jeśli korzystacie z gier, polecałbym POCO, ale to bardziej za sprawą lepszego ekranu, niż zdecydowanej przewagi wydajnościowej. Żaden z omawianych modeli nie jest demonem prędkości – ale oba oczywiście radzą sobie z popularnymi aplikacjami.

Wybierając niedrogi telefon z 4 GB pamięci operacyjnej trzeba pamiętać, że w pewnym momencie może dojść do „zatkania” się urządzenia i „przycinki” systemu. W tym segmencie wystarczy, by telefon nas nie irytował – i można przyjąć, że ani OPPO, ani POCO nie są aż tak złe, byśmy chcieli cisnąć nimi o ziemię. Nie oczekujcie cudów, a przewaga POCO nie jest aż tak duża, jak sugerują benchmarki.  Oba smartfony dają nam do dyspozycji podobną ilość przestrzeni na dane i w obu możecie korzystać z kart microSD.

POCO M3 ma lepsze głośniki niż OPPO A31

W dziedzinie audio POCO góruje nad OPPO jednym głośnikiem więcej.

Żaden z porównywanych modeli nie oczaruje nas brzmieniem, ale POCO zagra głośniej i zaoferuje namiastkę stereofonii. Oba telefony są pod tym względem poprawne, w obu znajdziecie minijacka, w obu raczej nie będziecie narzekać na jakość połączeń. Oczywiście nie macie co liczyć na 5G, ale to nie problem – znacznie poważniejszym jest – moim zdaniem – brak NFC. POCO M3 ma dodatkowo radio FM, a także pilota podczerwieni, pozwalającego np. sterować TV.

MIUI czy Color OS?

Oba smartfony są oferowane z firmowymi nakładkami na Androida.

Zarówno MIUI z POCO, jak i Color OS z OPPO można uznać za interfejsy przemyślane i przyjazne użytkownikowi. Osobiście, wolę Color OS, w którym znajdziemy mniej dodatkowych aplikacji oraz nie znajdziemy reklam, które w POCO niestety czasem się pojawiają. Oba interfejsy oferują podobny zakres możliwości personalizacji, ale OPPO pozwala przełączać się między trybem zasobnikowym oraz płaskim. Oba interfejsy oferują tryb ciemny i możliwość nawigacji gestami. Żaden z telefonów nie ma jednak Always-on-display ani diodki powiadomień. Przeciwko OPPO przemawia fakt, iż smartfon korzysta z leciwego Androida 9, podczas, gdy konkurent pracuje na najnowszym – 11.

POCO M3 ma większą baterię niż OPPO A31

W dziedzinie zasilania POCO bije OPPO na głowę.

W POCO M3 znajdziemy akumulator o pojemności aż 6000 mAh, zaś Oppo dysponuje pojemnością 4230 mAh. To m.in. dlatego POCO jest wyraźnie cięższy i grubszy – coś za coś. Mimo wszystko, OPPO A31 nie rozczarowuje czasem działania – może się obyć i dwa dni bez ładowania. POCO okazuje się tu jednak lepszy, choć potrzebuje więcej energii do zasilania mocniejszego procesora oraz ekranu o wyższej rozdzielczości. Co gorsze, OPPO ładuje się wolniej, z niższą mocą, w dodatku przez starsze gniazdo microUSB.

Czy OPPO A31 robi lepsze zdjęcia niż POCO M3?

Wbrew pozorom, oba modele oferują podobny poziom możliwości fotograficznych.

Każdy z nich ma 8-megapikselowy aparat do selfie oraz dwa średnio przydatne aparaty 2 Mpx z tyłu. Różnicą jest w głównej matrycy: Oppo ma 12 Mpx, a POCO – 48 Mpx. Oczywiście, POCO zazwyczaj łączy piksele i wynikowo również robi zdjęcia 12 Mpx – niemniej większa matryca daje mu wyższe możliwości. W dzień oba modele zaoferują dobrze doświetlone i wyraźne zdjęcia, ale po zmroku – ujawni się przewaga POCO. Zobaczymy ją przede wszystkim w lepszym odwzorowaniu szczegółów. W dziedzinie selfie, makro czy rozmywania tła oraz filmowania – smartfony okazują się porównywalne. Interfejsy fotograficzne są podobne – niestety w OPPO nie da się zmieniać kolejności trybów fotografowania. Obaj producenci niepotrzebnie ukryli też ikonkę przełączającą aparat w tryb makro.

Przykładowe filmy:

Lepiej kupić POCO M3 czy OPPO A31?

Oppo A31 był na starcie droższy od POCO, a obecnie jest tańszy. Oferuje trochę mniej, ale kosztuje też mniej niż najtańszy POCO M3 – i to o ok. 100 zł.

OPPO A31 znajdziecie już za 549 zł, zaś POCO M3 kosztuje 649 albo 749 zł – jeśli zdecydujecie się na większą pamięć, co zdecydowanie rekomenduję. Chcąc oszczędzić kupując OPPO, musicie pogodzić się ze słabszym wyświetlaczem, słabszą wydajnością, brakiem głośników stereo, pilota, mniejszą baterią czy wolniejszym ładowaniem. Smartfon będzie za to smuklejszy, lżejszy i ładniejszy. Moim zdaniem, jeśli kupujecie telefon z tego segmentu, lepiej wybrać POCO. Jeszcze lepiej dołożyć do POCO M3 z pamięcią 128 GB – ale to już będzie drożej o 200 zł od OPPO… A w tym momencie, warto już zastanowić się, czy nie dołożyć kolejnej stówki czy dwóch do znacznie ciekawszego smartfonu. Innymi słowy, POCO M3 64 GB dziś wygrywa, ale nie potrafię rekomendować wam go z pełnym przekonaniem.

Przydatne linki

Wideorecenzje:

źródło: materiał własny
czytane: 1270

4G5GAndroidaudiobateriaBBKbitwa smartfonówBluetoothco kupićco lepiej kupićco lepiej wybrać

Komentarze

top