Samsung Galaxy S20 Ultra czy Galaxy Note 20 Ultra?

Dziś porównanie dla tych, którzy są zdecydowani na flagowego Samsunga, ale „utknęli” na ostatecznej decyzji Galaxy S20 Ultra czy Galaxy Note 20 Ultra? Spróbuję podpowiedzieć…

Galaxy Note 20 Ultra ma rysik

Jeśli zależy ci na rysiku, nie musisz czytać dalej, wybór jest oczywisty. Samsung Galaxy Note 20 Ultra jest jedynym na rynku smartfonem oferującym tak funkcjonalny i wszechstronny rysik. Oczywiście domeną tego akcesorium jest rysowanie – i oczywiście producent wprowadził sporo ulepszeń względem poprzedniej generacji S Pen. Rysik z Galaxy Note 20 Ultra cechuje się bardzo niskim opóźnieniem – 9 ms względem 42 ms w modelu poprzedniej generacji. Co to oznacza? Najprościej ujmując – to, co widzimy na ekranie, idealnie „nadąża” za rysikiem, nie trzeba czekać, aż narysowana kreska łaskawie się pojawi. Ponadto, ulepszono aplikacje współpracujące z rysikiem.

Przykładowo, notesik ma teraz np. możliwość wyprostowania krzywo wpisanego, odręcznego tekstu i momentalnego przetworzenia go na wyraźny tekst maszynowy i gotowy do wysłania plik. Przetwarzanie tekstu, przeważnie, działa prawidłowo. Co więcej, rysik może służyć jako zdalne sterowanie telefonem. Można nim np. wyzwalać migawkę aparatu fotograficznego, czy też przewijać strony, machając rysikiem w powietrzu. Najważniejsze jest jednak to, że można samemu dodać nowe gesty rysika – zależnie od naszych potrzeb. Nie każdy potrzebuje jednak tego akcesorium. Co, jeśli nie czujemy potrzeby posiadania rysika? Popatrzmy na inne aspekty obu urządzeń!

Galaxy Note 20 Ultra jest praktyczniejszy i ładniejszy

Należę do osób, których nie porwała stylizacja Samsunga Galaxy S20 Ultra. Smartfon jest oferowany w dość klasycznych wersjach kolorystycznych. Do tego ma niezbyt urodziwą oprawkę aparatu fotograficznego – choć i tak najładniejszą z całej serii Galaxy S20. W Galaxy Note 20 Ultra tylny aparat również mocno wystaje poza tylną ściankę – ale sama oprawka jest już ładniejsza. Galaxy Note 20 Ultra bije też starszego krewniaka w kategorii wersji kolorystycznych. Czy jest ktoś, komu nie podoba się miedziany brąz?! Wielkość obu modeli jest zbliżona, ale moim zdaniem Galaxy S20 Ultra lepiej leży w dłoni, jest krąglejszy. Note ma ostrzejsze linie obudowy – ale to też wielu z was może się spodobać. Co ważne, Galaxy S20 Ultra ma błyszczący tył, na którym dość szybko pojawią się ślady palców. W Galaxy Note 20 Ultra tył jest matowy, zdecydowanie praktyczniejszy. Oba modele są wodoszczelne zgodnie z certyfikatem IP68. Oceniając styl, postawiłbym na Note!

Galaxy Note 20 Ultra jest mniejszy!

Choć brzmi to wręcz niewiarygodnie, Galaxy Note 20 Ultra jest odrobinę mniejszy, niż Galaxy S20 Ultra. „Notatnik” jest lżejszy, niższy i cieńszy, jedynie na szerokość odrobinę przeważa nad „Eską”. Jest to o tyle ciekawe, że oba modele mają ekrany o tej samej przekątnej – 6,9 cala. Galaxy S ma jednak pojemniejszy akumulator. Zobacz wizualne porównanie Galaxy S20 Ultra z Galaxy Note 20 Ultra.

Galaxy S20 Ultra i Galaxy Note 20 Ultra mają porównywalne ekrany

Jak wspomniałem, w obu modelach znajdziemy duże wyświetlacze o przekątnej 6,9 cala. W obu przypadkach ekrany mają zaokrąglone brzegi, co nie każdemu przypadnie do gustu. Subiektywnie – Galaxy S20 Ultra wydaje się okrąglejszy, choć boczne krzywizny są podobne. W obu modelach znajdziemy znakomite matryce AMOLED, o świetnym kontraście, głębokiej czerni i wysokiej jakości. W obu przypadkach mamy do czynienia z maksymalną rozdzielczością UHD+ (ekrany mogą jednak być przełączone na FHD+ czy HD+) oraz częstotliwością odświeżania obrazu 120 Hz. Zapewnia to naprawdę wysoką płynność obrazu, ale niestety znajduje odbicie w zużyciu energii. Pod tym względem, Galaxy Note 20 Ultra jest odrobinę lepszy od Galaxy S, ma bowiem automatyczną regulację częstotliwości odświeżania ekranu. Gdy trzeba, wzrasta, zaś czasem, gdy oglądamy raczej statyczny obraz – obniża się. W Galaxy S20 Ultra jesteśmy skazani ręczną na regulację tego parametru. Zarówno tegoroczny Galaxy S, jak i Galaxy Note mają w wyświetlaczach niewielkie otworki na aparat do selfie.

Wydajność jest zbliżona…

Na polskim rynku, oba modele są oferowane z tym samym procesorem, mocno krytykowanym Exynosem 990. Użytkownicy narzekają, że wariant z tym procesorem mocniej się nagrzewa, zużywa więcej energii i ma niższą wydajność, niż odmiany z procesorem Snapdragon 865, które można nabyć np. w USA czy Azji. Gdyby chodził wam po głowie pomysł sprowadzenia modelu ze Snapdragonem – nie odradzam, ale podpowiadam, abyście sprawdzili, czy zamawiany egzemplarz nie ma regionalnej blokady i czy obsługuje stosowane u nas pasma sieci. Wybierając model z polskiej dystrybucji – jesteśmy skazani na niesławnego Exynosa, który – wierzcie mi – w codziennym użytkowaniu nie jest tak zły, jak malują go technologiczni blogerzy.

To naprawdę wydajny sprzęt, oba smartfony mogą wykonywać zaawansowane zadania bez zadyszki, choć przyznaję – robią się czasem dość ciepłe. Tu – właściwie ogłosiłbym remis, choć nie do końca: Galaxy Note 20 Ultra ma odrobinę szybszą pamięć wewnętrzną: UFS 3.1 zamiast 3.0, jak w Galaxy S20 Ultra. Co ważne, w obu modelach możecie korzystać z karty pamięci microSD – ale niestety w hybrydowych gniazdach, na zmianę z DualSIM. W obu modelach znajdziemy ten sam, przyjazny i poręczny interfejs One UI.

Jakość dźwięku – także

Oba smartfony oferują podobny wachlarz interfejsów łączności i podobną, wysoką jakość dźwięku. W obu zabrakło wyjścia minijack, ale do kompletu są dodawane przyzwoite słuchawki AKG z USB-C. Omawiany Galaxy S, podobnie jak i Galaxy Note, oferuje wysoką jakość dźwięku podczas połączeń telefonicznych, a także przy konsumpcji multimediów. Smartfony mają rozbudowany equalizer z funkcją dostosowywania korekcji brzmienia do możliwości słuchu użytkownika.

Galaxy S20 Ultra i Galaxy Note 20 Ultra mają porównywalne baterie

Galaxy S20 Ultra ma akumulator o pojemności 5000 mAh, zaś Galaxy Note 20 Ultra – 4500 mAh. „Notatnik”, jak już wspomniałem, kompensuje tą różnicę oprogramowaniem optymalizującym częstotliwość odświeżania ekranu. Dzięki temu – czasy działania porównywanych smartfonów są podobne. Będzie tak przynajmniej do momentu, aż Galaxy S20 Ultra również otrzyma wspomnianą funkcję w drodze aktualizacji. Wówczas, może pokonać młodszego brata. A na razie, bez względu na to, który model wybierzecie, możecie liczyć na maksymalnie dwudniowy czas działania. Korzystając z trybu oszczędnego i odłączając niektóre prądożerne opcje i moduły, macie szansę podwoić ten czas, ale chyba nie po to kupujemy wypasione smartfony, nieprawdaż? W obu modelach znajdziemy oczywiście szybkie ładowanie (w Note – szybsze), jak również możliwość ładowania indukcyjnego i bezprzewodowego udostępniania energii innym urządzeniom, np. zegarkom czy słuchawkom.

Czy Galaxy S20 Ultra ma lepszy aparat fotograficzny?

Przeglądając specyfikacje aparatów fotograficznych, można uznać, że Samsung Galaxy S20 Ultra ma lepszy aparat fotograficzny, niż Samsung Galaxy Note 20 Ultra. W rzeczywistości jest jednak inaczej. Galaxy Note 20 Ultra obywa się bez dodatkowego aparatu do rozmywania tła, ale wcale nie robi gorszych portretów niż Galaxy S20 Ultra. Galaxy Note 20 Ultra nie ma dumnego dopisku o stukrotnym zoomie przy aparacie z peryskopowym obiektywem – ale cóż z tego? Fotki wykonywane ze zbliżeniem 50x są lepszej jakości, niż ze stukrotnym Space Zoomem z Galaxy S20 Ultra. Może nie imponują przybliżeniem – ale są użyteczniejsze. A poza tym? Oba modele robią rewelacyjnej jakości zdjęcia dzienne oraz całkiem dobre nocne, a do tego – nagrywają filmy o znakomitej jakości. W smartfonach tych lubię to, że kolory, ostrość i jasność fotek są dość podobne, bez względu na to, którego obiektywu użyjemy. Samsung Galaxy S20 Ultra ma lepszy aparat do selfie, natomiast w Galaxy Note 20 Ultra znajdziemy lepszy, szybszy i precyzyjniejszy autofokus tylnego aparatu. W sumie – znów remis, z lekkim wskazaniem na Note.

Wybrać Samsung Galaxy S20 Ultra czy Galaxy Note 20 Ultra?

Jak wspomniałem we wstępie: jeśli czujecie potrzebę skorzystania z rysika – kupujcie Galaxy Note 20 Ultra bez wahania. Powiem więcej: model ten ma kilka przewag nad Galaxy S20 Ultra, zatem polecam go nawet bez oglądania się na rysik. Sensu wyboru Galaxy Note 20 Ultra nie widzę tylko w jednym przypadku: jeśli aktualnie posiadacie Samsunga Galaxy S20 Ultra lub – właściwie – którykolwiek z modeli serii Galaxy S20.

Samsung Galaxy S20 Ultra kosztuje obecnie (w oficjalnym sklepie – wiem, że da się go znaleźć taniej!) 5999 zł, zaś Galaxy Note 20 Ultra – 5449 zł. Różnica w cenie – choć nieznaczna – znów przemawia na korzyść „Notatnika” – ale kupując przyjrzyjcie się uważnie promocjom. Samsung zwykł dodawać różne bonusy – i aktualnie przy zakupie Galaxy S20 Ultra proponuje zwrot gotówki. To może się oczywiście zmieniać, podobnie, jak ceny w pozostałych kanałach sprzedaży, w tym operatorskich. Galaxy S20 Ultra ma o pół roku dłuższy staż rynkowy, zatem cena spada szybciej, a do tego – macie większą podaż egzemplarzy używanych. Oba modele to smartfony z najwyższej półki, oferujące absolutnie topowe możliwości – i w dużej mierze spokrewnione. Bez względu na to, który wybierzecie, raczej nie będziecie rozczarowani.

Przydatne linki

źródło: materiał własny
czytane: 747

AndroidaudiobateriadźwiękGalaxy NoteGalaxy Note 20Galaxy Note 20 UltraGalaxy SGalaxy S czy6 Galaxy NoteGalaxy S20Galaxy S20 Ultra

Komentarze

top

Pliki cookies

Serwis wykorzystuje pliki cookies na zasadach określonych w Polityce prywatności, w szczególności w celach personalizacji oraz monitorowania ruchu na stronach serwisu. Możesz określić warunki przechowywania i uzyskiwania dostępu do plików cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na użycie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.