Quantcast

adplus-dvertising
Strona główna » recenzje » Samsung Galaxy A7 2016

15.12.2015

Samsung Galaxy A7 2016

Samsung Galaxy A7 2016 (my mamy go w wersji SM-A710F) wymieniany w materiałach producenta również jako Samsung Galaxy A7 ⑥ nie ma raczej szans pojawić się w dystrybucji ani w Polsce, ani w większości krajów europejskich. Przyznam, że wolałbym jednak mylić się w tej kwestii. Ten egzotyczny i elegancki gość trafił do nas na zasadzie ciekawostki – i tak staramy się go traktować pamiętając jednocześnie, że w dzisiejszym świecie nie ma nic niemożliwego i jeśli ktoś będzie chciał go nabyć i korzystać na co dzień, to na pewno sobie poradzi.

Warto wspomnieć, że Samsung Galaxy A7 2016, którego mam w ręce jest wersją inżynierską produktu, przeznaczoną do dalszej technicznej obróbki, dlatego zapewne nie wszystkie obecne w nim programy i opcje przetrwają w dzisiejszym stanie do czasu, gdy znajdzie się w sklepach. Z drugiej strony może być tylko lepiej! Nie sadzę, by zmienił się kształt obudowy i materiały użyte do jej produkcji. Modyfikacjom może ulec interfejs użytkownika, usprawnione może zostać działanie poszczególnych aplikacji, zoptymalizowane – jeśli okaże się to potrzebne – działanie baterii. Chciałbym po prostu, byście – Drodzy Czytelnicy – mieli na uwadze, że jeśli Samsung Galaxy A7 2016 już wejdzie do sprzedaży, może delikatnie różnić się od tego, o którym będę pisał w kolejnych materiałach.

Rzut oka na obudowę – metalowa ramka

Trzymanie w ręce Samsunga Galaxy A7 2016 to miłe uczucie. Tak, to sporych rozmiarów smartfon z wyświetlaczem 5,5 cala, przerastający rozmiarami nawet Samsunga Galaxy S6. Przyjemny chłód w dłoni to zasługa metalowej ramy, na której została oparta konstrukcja smartfona. Co charakterystyczne, rama na górze i u dołu urządzenia jest obła, zaokrąglona; po bokach zaś spłaszczona, co daje zarówno widoczny efekt estetyczny, jak i wpływa na samą szerokość bryły smartfona. W obrębie ramy po lewej stronie od ekranu, bliżej górnej krawędzi, umieszczono regulację głośności w postaci dwóch oddzielnych przycisków, których funkcję możemy oczywiście zmieniać w zależności od potrzeb i uruchomionych aktualnie aplikacji. Po prawej od wyświetlacza znaleźć można włącznik i szufladkę mieszczącą – w zależności od wyboru użytkownika – dwie karty nanoSIM albo kartę nanoSIM + kartę pamięci microSD.

Jeśli spojrzycie na zdjęcia, zauważycie, że przycisk włącznika/blokady ekranu mam akurat pod kciukiem, natomiast głośność bez kłopotu można obsługiwać palcem wskazującym. Dla mojego rozmiaru dłoni, jak również dla dłoni nieco większych, przyciski zostały rozmieszczone optymalnie. Mniejsze dłonie będą musiały się nieco więcej nagimnastykować.

Do otwarcia szufladki niezbędny jest kluczyk albo przynajmniej spinacz biurowy 🙂 Na zdjęciach możecie zobaczyć w jaki sposób umieszcza się w niej karty SIM albo kartę SIM i kartę pamięci. Nie ma z tym najmniejszego problemu od strony mechanicznej. Karty nie wypadają, a szufladka daje się gładko wsunąć w głąb obudowy.

Na górze ramki mieści się wyłącznie mikrofon do nagrywania dźwięku wideo, a u dołu kolejno od lewej: gniazdo jack 3,5 mm, gniazdo USB (niestety nie typu C), dziurkowany grill głośnika zewnętrznego i otworek mikrofonu do rozmów.

Wyświetlacz i panel przedni

Samsung Galaxy A7 2016 ma 5,5-calowy wyświetlacz Super AMOLED, który ładnie świeci i ładnie, bez zbytniej przesady odwzorowuje kolory. Zakres regulacji jasności powinien zadowolić największych malkontentów, zarówno tych, którzy preferują smartfona doskonale sprawującego się w pełnym słońcu, jak i tych, którzy zdecydowanie wolą opcje oszczędnościowe. Szkło pokrywające wyświetlacz jest lekko wypukłe i wywołując efekt 2.5D dodatkowo ułatwia i uprzyjemnia korzystanie. Pomiędzy krańcami obrazu, a ramką pozostaje naprawdę niewiele zbędnego miejsca, za to nieco więcej u góry i u dołu, ale o tym nieco później. Tutaj powinienem za to jeszcze wspomnieć, że ekran można sobie w dowolnym momencie zmniejszyć poprzez 3-krotne naciśnięcie przycisku home do rozmiarów, które nawet małym dłoniom umożliwią obsługę wyświetlacza jedną ręką. Wystarczy odpowiednią opcję zaznaczyć w ustawieniach.

U dołu wyświetlacza znaleźć można wspomniany przycisk home niemal nie wystający ponad powierzchnię przedniego panelu, ale doskonale wyczuwalny dzięki cieniutkiej metalowej oprawie. U góry zaś, mieści się oczywiście głośnik z czujnikami po lewej i oczkiem przedniego aparatu z matrycą 5 megapikseli po prawej stronie. Na razie nie będę pisał o szczegółach, ale wspomnę, że przedni aparat ma 3-częściową regulację uładniania podczas robienia selfie.

Tylny panel

Mam egzemplarz Samsung Galaxy A7 2016 w ślicznym jasnozłotym kolorze (jeśli wolicie: w szampańskim), ale widać go najwyraźniej tylko od strony tylnego panelu. Jeśli zerkniecie na zdjęcia, zauważycie, że również wszystkie elementy metalowe, a zatem ramka, przyciski boczne i obrys przycisku home jest w tym kolorze, choć na żywo musiałem pytać trzy osoby, zanim to potwierdziłem. – Takie jest to wyczucie i postrzeganie kolorów u mężczyzn 🙂 To złoto jest naprawdę bardzo delikatne i nazwanie tej barwy szampańską jest chyba naprawdę bliższe rzeczywistości.

Poza ładnym kolorem z tyłu znalazłem jeszcze srebrne (jak mi się zdaje) logo producenta oraz oczywiście moduł aparatu fotograficznego. Szkło chroniące obiektyw wystaje ponad powierzchnię tylnego panelu (ok. 1 mm), a po bokach jest obrysowane fazowaną metalową ramką. Doświetlająca lampa LED umieszczona po prawo od obiektywu ma metalowy obrys podobny do tego z przycisku home, który wystaje minimalnie, co jest wyczuwalne dopiero pod opuszką palca.

Informacyjnie, bo tego przecież z zewnątrz nie widać: matryca tylnego aparatu Samsunga Galaxy A7 2016 ma 13 megapikseli i OIS, czyli optyczną stabilizację obrazu.

Podsumowanie tego pobieżnego przeglądu

Dzielny jest, kto tu dotarł. Przede wszystkim podkreślam, że to tylko króciutki przegląd po pierwszym wzięciu smartfona do ręki. W najbliższych dniach postaram się dla naszych czytelników przetestować aparaty fotograficzne, przejrzeć dokładnie interfejs i aplikacje, zobaczyć jak Samsung Galaxy A7 2016 sprawuje się w benchmarkach. Nie będę za to testował go od strony wytrzymałościowej, bo szkoda. Co prawda przednia i tylna szyba wyglądają na Gorilla Glass, a ramka jest montowana modułowo, żeby uelastycznić cała konstrukcję i ochronić ją w razie upadku, ale wiecie… Smartfona dostałem w drodze wyjątkowego wyjątku, dzięki niezwykłej uprzejmości właściciela i nie chciałbym tej uprzejmości wystawiać na ekstremalne próby wytrzymałościowe. Pozostało mi tylko zaprosić na kolejne spotkania z Galaxy A7 2016 i podziękować, że dotrwaliście do końca tej pobieżnej mini-recenzyjki. Poniżej, dla chętnych, specyfikacja.

Samsung Galaxy A7 2016 – pełna specyfikacja techniczna oparta na danych producenta.

źródło: własne
czytane: 7550

Samsung

Komentarze

6 odpowiedzi na “Samsung Galaxy A7 2016”

  1. DM909 pisze:

    Witam czy jest możliwość uzyskania paczki tapet z testowanego przez Pana Samsunga Galaxy A7 2016?

    • Jacek Filipowicz pisze:

      Ale po co? Za chwilkę te same tapety pojawią się przez A3, ewentualnie A5? Nie wiem jak wyglądają w tym wypadku kwestie prawne, ale wolałbym jeszcze kiedyś dostać jakiegoś wczesnego sampla podobnego do A7. Sądzisz, że warto ryzykować wysyłając fragment chronionej autorsko części interfejsu do obcej osoby? Ty byś tak zrobił? Doceniam grzeczną prośbę, ale raczej nie. Sorry.

  2. DanSlenders pisze:

    To w końcu jaki konkretnie jest tam procesor?
    Bo w specyfikacji są pewne rozbieżności.

    • Jacek Filipowicz pisze:

      Rozbieżności? Samsung oficjalnie w informacjach prasowych podaje Exynosa 7580, choć w globalnej informacji prasowej chyba rzeczywiście się nie znalazł nigdzie, poza lokalnym oddziałem niemieckim. – Ale być może – jak zazwyczaj – będzie również wersja z innym modelem procesora. Listing systemowy nie pokazuje żadnego konkretnego modelu, a ja przed instalacją benchmarków (w które zresztą nie wierzę) chciałbym nacieszyć się w miarę czystym softem. Odpowiem na to pytanie konkretnie troszkę później, dobrze?

      • DanSlenders pisze:

        Pewnie.
        Głównie chodzi mi o rozdzielczości w opisie procesora, gdyż 7580 to 8xCortex-A53 @1.6 GHz i jest wykonany w 28 nm.
        W rozwijanym miniopisie na waszej stronie jest za to informacja, że to A57+A53 w 14 nm procesie technologicznym.
        Nie wydaje mi się, żeby to było z waszej winy, jednak gdzieś ktoś musiał pomylić Exynosy 7 Octa, których jest więcej niż jeden 😉

  3. Mateusz Nosecki pisze:

    Witam, czy telefon ma diodę powiadomień?
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

top