Quantcast

adplus-dvertising
Strona główna » recenzje » Samsung Gear S3: Sportowa klasyka

18.11.2016

Samsung Gear S3: Sportowa klasyka

Zegarki Samsung Gear S3 zaprezentowano podczas wrześniowych targów IFA, ale do sprzedaży trafiły dopiero w listopadzie. W momencie premiery rynkowej na moim nadgarstku pojawił się testowy egzemplarz, spieszę zatem podzielić się z wami wrażeniami z jego użytkowania.

Samsung Gear S3 to smartwatch o stylizacji nawiązującej do klasycznych czasomierzy. Ma okrągłą kopertę, wymienny pasek i stonowaną kolorystykę. Koperta jest wykonana w przeważającej części z metalu, jedynie jej spód zrobiono z tworzywa. Charakterystyczną cechą obudowy jest obrotowy pierścień, otaczający wyświetlacz. Za pomocą owego pierścienia można poruszać się po menu, przewijając je. Działanie pierścienia uzupełniają dwa przyciski na prawym boku koperty. Zegarek Samsung Gear S3 występuje w dwóch wersjach: Classic i Frontier. Jak wskazują nazwy – pierwsza jest bardziej klasyczna, zaś druga – sportowa.

Classic jest wyposażany w paski z różnych gatunków skóry, zaś model Frontier – w silikonowe. Oba modele mają zbliżone wymiary, nieznacznie różnią się jedynie wagą. W obu mamy okrągłe ekrany AMOLED o rozdzielczości 360×360 pikseli i przekątnej 1,3 cala, za szkłem Gorilla Glass SR+. Zegarki wykorzystują dwurdzeniowe procesory Exynos 7270 1 GHz i mają po 768 MB pamięci operacyjnej oraz 4-gigabajtowe nośniki danych. Zasilanie zapewnia im akumulator o pojemności 380 mAh, a na liście wyposażenia znajdziemy również głośnik, mikrofon, pulsometr, barometr oraz czujnik światła, akcelerometr i żyroskop.

Zegarki spełniają wymogi certyfikatów IP68 i MIL-STD-810G, są zatem przygotowane do eksploatacji w trudniejszych warunkach. Jako ciekawostkę dodam, że na niektórych rynkach Gear S3 Frontier występuje w wariancie z wbudowanym modułem LTE. Ta wersja nie będzie u nas jednak dostępna, korzysta bowiem z wbudowanej karty eSIM, nie stosowanej jeszcze przez naszych drogich operatorów.

Do testu wybrałem model Frontier, ale większość cech, jakie opiszę, możecie również odnieść do wersji Classic. Zegarek Samsung Gear S3 sprzedawany jest w cylindrycznym pudełku, w którym poza zegarkiem znajdujemy jeszcze podstawkę do ładowania indukcyjnego (z wejściem microUSB) oraz sieciowy zasilacz 0,7A. W komplecie jest też oczywiście instrukcja i karta gwarancyjna, a także dodatkowy pasek w mniejszym rozmiarze.

Jakość wykonania i montażu jest świetna. Moje obawy budzi jedynie trwałość paska i ciemnej powłoki na kopercie. Na razie nie zauważyłem podatności paska na zerwanie i rys na obudowie, ale nie wykluczam, że po pewnym czasie, przy długotrwałym użytkowaniu, mogą się pojawić. Dodam, że pasek ma standardową szerokość i w razie potrzeby łatwo zastąpimy go innym, niekoniecznie od Samsunga.

Ocenę stylizacji pozostawiam wam. Mnie – bardzo odpowiada. Classic jest bardzo elegancki, ale i Frontierowi niczego nie brakuje. Moim zdaniem zegarek w tej odmianie pasuje do każdego ubioru – od smokingu po dres. Klasyczny kształt sprawia, że urządzenie nie razi swą „technologicznością” i nie szufladkuje użytkownika jako gadżeciarza. Zegarek jest jednak dość duży – i podejrzewam, że na kobiecej, drobniejszej ręce może wyglądać już nieco zbyt masywnie. Wszystko jest jednak kwestią gustu…

Okrągły wyświetlacz zegarka wykonano w technologii Super AMOLED. Ekranik jest bardzo porządny. Oferuje ostry obraz z doskonałym poziomem czerni – co jest oczywiste przy tej technologii. Przypomnę – w ekranach AMOLED czarne piksele w ogóle nie świecą – czyli zapewniają głęboką barwę, a przy tym nie pobierają niepotrzebnie energii. Kąty widzenia oraz jasność są znakomite – ekran pozostaje czytelny praktycznie w każdych warunkach. Dodatkowo – można skorzystać z automatycznej regulacji jasności, wykorzystującej czujnik, w jaki wyposażono Gear S3.

Samsung Gear S3 pracuje na platformie Tizen 2.3.1., zaś jego współpracę ze smartfonem obsługuje aplikacja Gear, oferowana bezpłatnie przez Samsunga. Zegarek może współdziałać z dowolnym smartfonem korzystającym z Androida 4.4 lub nowszego oraz wyposażonym w minimum 1,5 GB RAM-u. Aplikacja Gear pozwala nam konfigurować zegarek i pobierać na niego aplikacje. Poza rozmaitymi tarczami zegarowymi, wśród aplikacji przeważają programiki czysto użytkowe. Gier jest mało, są bardzo proste – ale któż grałby na zegarku…?


Aplikacja Samsung Gear

Aplikacja umożliwia również przesyłanie na zegarek plików muzycznych (by działał on jako samodzielny odtwarzacz), pozwala też synchronizować galerię telefonu. Aplikacja Gear pozwala także na aktualizację oprogramowania zegarka, zarządzanie powiadomieniami, które będą na nim wyświetlane, nie zabrakło również opcji szukania zegarka i alarmu o oddaleniu się od niego. Oczywiście działa to również w drugim kierunku – zegarkiem możemy odnaleźć telefon. Jeśli urządzenia są w zasięgu Bluetooth, odezwie się sygnał dźwiękowy.

W zegarku mamy standardowo zainstalowany zestaw podstawowych aplikacji. Znajdziemy wśród nich pogodynkę, odtwarzacz muzyki (mogący także sterować muzyką płynącą z telefonu), są także alarmy, budzik, zegar światowy czy przeglądarka zdjęć. Oprogramowanie uzupełnia agregator wiadomości News Briefing, są także aplikacje czysto komunikacyjne: do e-maila, SMS-ów i telefonu. Samsung Gear S3 nie może co prawda pracować jako autonomiczny telefon, ale umożliwia dość szerokie korzystanie z funkcji komunikacyjnych, bez sięgania po smartfona.

Z zegarka można nie tylko odczytać, ale i wysłać wiadomości, można również odbierać i inicjować połączenia głosowe. Gear S3 ma własny mikrofon i głośnik – można zatem przez niego rozmawiać. Jakość dźwięku jest przyzwoita. Głośnik nie ma nadzwyczajnej mocy, ale praw fizyki nie da się oszukać. Brzmi na szczęście na tyle czysto, by zapewnić niezłą słyszalność i umożliwić prowadzenie rozmowy. W razie potrzeby, zamiast z wbudowanych elementów, możemy skorzystać z słuchawki Bluetooth.

Za sprawą otaczającego ekran Gear S3 pierścienia, nawigacja po menu jest prosta i wygodna. Pierścień pozwala na przewijanie list, zaś boczne klawisze standardowo służą do włączania menu aplikacji oraz przejścia wstecz. Resztę załatwia dotykowy panel ekranu o zaskakująco dobrej precyzji działania. Niektóre funkcje – jak choćby panel stanu i podstawowych ustawień – można wywoływać gestami – w tym przypadku pociągnięciem palca po ekranie w dół. Jeśli znajdujemy się na ekranie spoczynkowym, obrót pierścienia w lewo umożliwi nam przejrzenie powiadomień (które – znów – usuwamy gestem pociągnięcia), zaś przekręcenie pierścienia w prawo da nam dostęp do menu widżetów, a tak naprawdę skrótów do wybranych aplikacji. Warto w tym miejscu ustawić te najczęściej wykorzystywane.

Dodam, że mamy możliwość zmiany kolejności aplikacji – zarówno w zasobniku, jak i w menu widżetów. Istnieje także możliwość zmiany wielkości i kroju systemowej czcionki, dźwięków czy tła menu. Producent przewidział ponadto opcję dodania szybkiego skrótu klawiszowego do jednej, najczęściej używanej aplikacji. Z poziomu „ustawień” możemy wybrać, którą z aplikacji włączymy podwójnym naciśnięciem klawisza włącznika/menu aplikacji.


Aplikacje na ekranie zegarka

W Gear S3 nie mogło zabraknąć aplikacji S-health.  Zegarek ma wbudowany moduł GPS, który zapewnia aplikacji większą precyzję. Standardowe liczenie kroków wzbogacono tu o – powiązane zapewne z wbudowanym w zegarku barometrem – liczenie przebytych pięter. Każde 3 metry wysokości zdobyte pieszo, zegarek kwalifikuje jako przebycie jednego piętra. Działa to całkiem trafnie, podobnie, jak samo liczenie kroków. Aplikację wzbogacono też o nowe widżety, prezentujące nasze osiągnięcia w stosunku do założonych celów, mamy również „motywator” – jeśli mamy za mało ruchu, zegarek co pewien czas przypomina nam, abyśmy wstali rozprostować kości.


Interfejs komunikacyjny i konfiguracyjny

W Gear S3 znalazła się również opcja Always On Display – czyli stałe wyświetlanie godziny na ekranie. Choć zauważalnie drenuje ona baterię – może się jednak przydać. Normalnie, prezentację czasu włączamy unosząc rękę z zegarkiem ku górze, czyli tak, jak zwykle czynimy to zerkając na niego. Nie zawsze jest to jednak możliwe… choćby podczas jazdy rowerem czy motocyklem.


Wybór tarcz jest dość duży…

Gear S3 ma również możliwość sterowania głosowego, z wykorzystaniem aplikacji S Voice. Niestety, nie mogę napisać tu niczego miłego. S Voice nie rozumie po polsku i koniec. To spory minus, szczególnie na tle zegarków z Android Wear, z którymi możemy pogadać w ojczystym narzeczu. Zegarek wyposażono również w łączność NFC i to nawet z technologią MST (magnetic secure transmission), dającą kompatybilność ze starymi terminalami płatniczymi obsługującymi wyłącznie karty magnetyczne. Cóż nam jednak po tym, skoro usługa Samsung Pay nie działa w Polsce… NFC pozostaje jedynie jako dodatek ułatwiający parowanie z wyposażonymi weń słuchawkami czy głośnikami Bluetooth.

Samsung Gear S3 wyposażono w baterię o pojemności 380 mAh, którą ładujemy indukcyjnie w standardzie Qi, za pomocą specjalnej podstawki. Po umieszczeniu w niej zegarka, na ekranie Gear S3 pojawia się wyświetlany poziomo „zegar nocny”, wraz z wskaźnikiem stanu baterii i przewidywanym czasem ładowania. Napełnienie baterii zajmuje 1,5-2 h. Producent deklaruje, że bateria zapewni do 4 dni pracy – i wcale tu nie koloryzuje. Rzeczywiście, nawet intensywnie korzystając z zegarka, możemy liczyć, że popracuje on bez ładowania ponad 2 pełne doby. Jeśli nie będziemy się nim zanadto „bawić”, wyłączymy Always On Display, a rozmowy będziemy odbywać poprzez smartfon, osiągniemy deklarowane 4 dni. Wyłączając zegarek na noc – nawet więcej.

Oceniając Gear S3 nie sposób nie porównać go z poprzednikiem, czyli Gear S2. Tamten był równie klasyczny i oferował zbliżony zakres funkcji, miał nawet taki sam procesor. W Gear S3 mamy natomiast odświeżony, ciekawszy (moim zdaniem) wygląd, a także większy wyświetlacz, pojemniejszą baterię i moduł GPS. Niestety, w pakiecie dostajemy też wyższą cenę. W tym momencie nie sądzę, by posiadacze Gear S2 mieli wystarczająco dużo powodów, by nabyć nowy model. Co innego, jeśli Gear S3 miałby być waszym pierwszym smartwatchem. W tym wypadku – warto o nim pomyśleć. Kosztuje 1699 złotych i kusi dobrym wyświetlaczem, mocną baterią i dość przyjaznym interfejsem. Warto pamiętać o ponadczasowej, eleganckiej stylizacji, a także o możliwościach komunikacyjnych, które są nie do przecenienia. To naprawdę dobry produkt, pozbawiony wyraźnych mankamentów… może poza ceną.

PLUSY:

  • dobry wyświetlacz
  • prosty interfejs
  • obsługa połączeń telefonicznych i wiadomości
  • obrotowy pierścień
  • wodoszczelność
  • długi czas działania baterii

MINUSY:

  • cena
  • brak mniejszej, „damskiej” wersji
  • brak możliwości skorzystania z płatności NFC
  • S Voice nie rozumiejąca polskiego
  • brak metalowej bransolety w fabrycznej ofercie

DANE TECHNICZNE:

  • Procesor: Dwurdzeniowy Exynos 7270 1 GHz
  • Wyświetlacz: 1,3″, 360 x 360 px
  • Bateria: 380 mAh
  • Łączność: Bluetooth 4.2, Wi-Fi b/g/n, NFC, MST, GPS/Glonass
  • System: Tizen Based Wearable OS 2.3.2
  • Certyfikaty: IP68 i MIL-STD-810G
  • Wymiary i waga: 46 x 49 x 12,9 mm; Frontier – 63 g, Classic 59 g

źródło: mat. wł.
czytane: 10491

AndroidBluetoothFacebookFitnessGearinteligentny zegarekopaskaSamsungsmartbandsmartfonsmartwatch

Komentarze

3 odpowiedzi na “Samsung Gear S3: Sportowa klasyka”

  1. Ewa pisze:

    Moje pytanie brzmi czy ustawiając funkcje „Always On Display” możemy wybrać tarczę, która się wtedy wyświetla? Ja niestety nie znalazłam takiej opcji, a standarowa tarcza w always on display nie jest zbyt ciekawa 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

top