Quantcast

adplus-dvertising

31.07.2021

Teufel Cinebar 11 – niedrogo, ale z klasą

Teufel Cinebar 11 to kolejny z zestawów nagłośnieniowych berlińskiej firmy, jaki miałem okazję przetestować.

Komplet składa się z soundbara i subwoofera, które opcjonalnie można uzupełnić głośnikami tylnymi. Podstawowa konfiguracja 2.1 kosztuje 1999 złotych. Czy warto porwać się na ten wydatek?

Stylowo i praktycznie

Teufel Cinebar 11 ma stosunkowo kompaktowe wymiary. Dotyczy to szczególnie subwoofera, którego korpus jest niepokojąco wręcz mały. Zestaw można kupić w dwóch kolorach: czarnym i białym. Pozwoli to łatwe wkomponowanie w dowolnym wnętrzu. Ustawienie zestawu ułatwią również bezprzewodowość i wyjątkowa uniwersalność subwoofera. Można go ustawić pionowo, albo położyć, by np. wsunąć go pod sofę. Stylizacja zestawu jest dość neutralna. Listwa ma front zakryty metalową siatką, zza której przebija się niewielki wyświetlacz.

Na górze listwy umieszczono zaś przyciski sterujące. Subwoofer to nieduża, dość płaska skrzynka z okrągłą maskownicą głośnika na jednej ze ścianek. Do subwoofera producent dołącza jeszcze silikonowe nóżki, które musimy przykleić sami, zależnie od tego, jak chcemy ustawić ten głośnik. Komplet dopełnia poręczny pilot, który ma częściowo błyszczącą obudowę. Choć wykonano go z tworzywa – jest estetyczny. Przyciski są gumowe, dość wygodne, a jedynym zarzutem, jaki mam do pilota, jest brak podświetlenia. Przyciski na samej listwie także nie są podświetlone. Jakość wykonania całego zestawu jest znakomita.

Instalacja i obsługa

Instalacja zestawu jest bezproblemowa. Listwę można ustawić pod telewizorem albo zamontować uchwytami do ściany, zaś subwoofer, jak już wspominałem, można ustawić pionowo lub poziomo, przyklejając dołączone nóżki na odpowiedniej ściance. Potem pozostaje wybrać przełącznikiem na tyle suba sposób jego ustawienia (np. w narożniku pokoju – zapewne chodzi o jakąś korekcję dźwięku), a na koniec – połączyć oba elementy przez Bluetooth. Odbywa się to w typowy sposób, poprzez wprowadzenie obu urządzeń w tryb parowania. Subwoofer wprowadzamy w ten tryb przyciskiem z tyłu obudowy, zaś listwę – poprzez wybranie odpowiedniej opcji w menu.

Niestety, samo menu nie do końca przypadło mi do gustu. Ma postać w miarę krótkiego „drzewka”, ale nawigację utrudnia nam nieco mały i średnio czytelny wyświetlacz na przodzie soundbara. „Filozofię” poruszania się po interfejsie złapiemy dość szybko, będzie to jednak wymagało dość dokładnego wpatrzenia się w wyświetlane komunikaty. Pilot wypada znacznie lepiej, układu przycisków można nauczyć się dość łatwo.

Cinebar 11 wyposażono w szeroki wachlarz złącz. Mamy do dyspozycji wejście optyczne, minijacka, „przelotkę” HDMI 3D ARC CEC‌ oraz Bluetooth 5.0 ze wsparciem kodeka aptX. Złącza umieszczono w specjalnych wnękach, dzięki czemu po powieszeniu listwy na ścianie mamy do nich wygodny dostęp od spodu obudowy. Dodatkowo, dzięki wsparciu protokołu CEC, możemy kontrolować głośność zestawu z poziomu pilota od telewizora, o ile nasz TV również wspiera CEC.

Jak gra Teufel Cinebar 11?

Teufel Cinebar 11 zaskakuje jakością dźwięku. Brzmieniowo śmiało może konkurować ze zdecydowanie masywniejszymi i droższymi zestawami. Przede wszystkim, doświadczymy wspaniałej stereofonii, z wyraźnie wyczuwalną, wysuniętą w stronę słuchacza sceną. Sześć 4,5-centymetrowch głośników średniotonowych oraz dwa 2-centymetrowe tweetery nawet bez wsparcia głośnika basowego brzmią donośnie i czysto, zdecydowanie lepiej niż nawet wysokiej klasy głośniki wmontowane w typowym telewizorze. Oczywiście, pełni wrażeń doświadczymy dopiero po odpaleniu 16,5-centymetrowego głośnika basowego. Mimo łączności Bluetooth, nie da się dosłyszeć opóźnień. Co najważniejsze, subwoofer gra „wraz z listwą”, nie zaś gdzieś „obok”, idealnie dopełniając pasmo dźwięku. Nie mamy niedosytu któregokolwiek zakresu dźwięków, subwoofer zaczyna grać dokładnie tam, gdzie kończą się możliwości soundbaru.

Choć w Cinebar 11 zabrakło technologii Dolby Atmos, dostajemy w zamian coś ekstra. Poza wsparciem Dolby i DTS, mamy tu jeszcze tryb Dynamore, zapewniający dodatkową wirtualizację dźwięku przestrzennego. Dynamore dodaje dźwiękowi „powietrza”, przybliża dialogi filmowe w naszą stronę, zaś efekty tła „odsuwa” od nas, przez co odtwarzana ścieżka dźwiękowa nabiera rozmachu. Podejrzewam, że dołożenie opcjonalnych, bezprzewodowych głośników tylnych spotęgowałoby ten efekt – niestety, nie miałem możliwości ich wypróbowania. Ale i bez nich, przestrzenność brzmienia jest tu świetna i zupełnie nie nachodzi nas potrzeba posiadania kilku głośników więcej.

Co najważniejsze, Teufel Cinebar 11 gra czysto w każdych warunkach, przy każdym, nawet maksymalnym poziomie głośności. Nawet podkręcenie subwoofera na maksimum nie wyprowadzi dynamicznej ścieżki dźwiękowej na manowce. W ustawieniach urządzenia mamy prosty korektor brzmienia, oferujący ustawienia określane jako: „normalny”, „nocny” oraz „głos”. Prawdę mówiąc, korzystanie z nich nie jest konieczne. Wypróbowawszy każdą z opcji, ustawiłem tryb „normalny” z włączonym Dynamore i w tej konfiguracji używałem zestawu przez 99% czasu.

Czy warto kupić Teufel Cinebar 11?

Jeśli powierzchnia pokoju, w którym ustawimy zestaw Cinebar 11 nie przekracza 30 m.kw. – zdecydowanie warto. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że w tej cenie nie znajdziemy lepszego zestawu. Równie trudne będzie znalezienie kompletu, który przy podobnie kompaktowych wymiarach zagra równie dobrze. Teufel Cinebar 11 wygląda świetnie i doskonale wpisuje się właściwie w dowolne wnętrze, a dodatkową, ogromną zaletą zestawu jest bezprzewodowy subwoofer, który możemy ustawić na różne sposoby. Można ponarzekać na brak Atmosa czy obsługi asystentów głosowych – ale możemy się przecież obejść bez nich. Mnie najbardziej przeszkadzał niezbyt czytelny wyświetlacz, choć elegancja soundbara trochę rekompensowała mi niedogodności. Poza funkcjonalniejszym ekranikiem, dodałbym jeszcze podświetlenie przycisków (chociaż do pilota)… i kupuję, wam również serdecznie polecając ten sprzęt.

Dane techniczne

  • Pasmo przenoszenia: Soundbar 33 – 20000 Hz, Subwoofer 31 – 200 Hz
  • Głośniki: Soundbar 2×200+6×44 mm, Subwoofer 165 mm
  • Całkowita moc wyjściowa (RMS): 150 W
  • Złącza: AUX, minijack 3,5 mm, optyczne, Bluetooth 5.0, HDMI 3D ARC CEC
  • Wymiary: Soundbar 948x60x83 mm, Subwoofer 120x420x420 mm
  • Waga: Soundbar 1,8 kg, Subwoofer 7,66 kg.

źródło: materiał własny, fot. własne oraz Teufel
czytane: 242

audiobezprzewodowyBluetoothCinebarCinebar 11dźwiękfilmfilmygłośnikHDMIkino

Komentarze

top